mr thistle

KTO TO MR. THISTLE?

Mr Thistle, czyli chwast polskiej blogosfery.

Urodzony dawno temu w małej miejscowości, gdzieś w kraju na Wisłą. Na dobrą sprawę, jego wiek oraz miejsce zamieszkania można określić w przybliżeniu, po przeczytaniu paru tekstów. Jego idolem jest Juliusz Cezar. Sam także chciał zostać przywódcą Rzymu. Niestety, z polityką wiąże go mało, a Kościół uznaje Thistle’a za wcielenie szatana.

Dzieciństwo.
W wieku 6 lat znany był już na całym osiedlu, gdyż zdążył potrącić szczeniaka jadąc na rowerze, na którym to, dzień wcześniej uderzył w Fiata 126p uszkadzając reflektor, przedni, lewy. Jego pierwszym pojazdem nie napędzanym mięśniowo był melex, jazda jednak skończyła się szybko, gdyż uderzył nim w drzewo. Z każdego miejsca zdarzenia uciekał.
Kolekcjoner zabawek z Kinder Niespodzianki i tazosów z chipsów, które często kradł znajomym [gadżety, nie chipsy].

„(…) moje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa? Takie okropne, granatowe, szorstkie rajstopy, które mi wciskali na mój zgrabny tyłeczek. Nienawidziłem ich i do tej pory są moją traumą. Każda kobieta, która chce mieć ze mną seks musi je wcześniej mieć na sobie.”
Jedynak, co wyjaśnia jego zapatrzenie w samego siebie. Egoista, egocentryk i jeszcze kilkanaście rzeczowników zaczynających się na ego.
„(…)Kocham siebie miłością szczerą i prawdziwą, dlatego nie ma miejsca w moim życiu na żonę, o bogu nie mówiąc. (…)Najlepiej rozmawia mi się z samym sobą, gdyż wiem, że to jedyna osoba, która mnie wysłucha i zrozumie.”

Jego sacrum w wieku dziecięcym były oczywiście gumy Donald oraz Pegazus i wszystkie gry jakie na niego wychodziły. Maniak Super Mario Bros oraz Combata.

Młodość
Ma wręcz chory stosunek do pieniędzy. Ostatni raz piwo postawił w 2000 roku, ale tylko dlatego, że okradł go pewien menel. Nikt nie widział Thistle’a wydającego kasę na kogoś innego niż on sam.
Zwolennik marihuany i stały bywalec komendy policji. Nigdy nie udowodniono mu posiadania narkotyków, gdyż cały towar od razu wciągał. Kilka razy oberwał pałką za kradzież węgla, który potem rozsypywał na torach. Na izbie wytrzeźwień widziany dwa razy, ale zapowiedział rychły powrót słynnymi słowami użytymi potem w jednym z filmów: I’ll be kurwa back.
Jak młodość to i pierwsza dziewczyna. Swój pierwszy stosunek odbył z 2 lata młodszą uczennicą  w blokowej suszarni. Na szczęście obyło się bez wpadki, która kosztowałaby go życie. To znaczy Thistle tak myśli, że bez wpadki. Na wszelki wypadek nigdy więcej się już nie pokazywał na osiedlu, zmienił adres, tożsamość i płeć.
Od dziecka zwolennik pornografii i Kamasutry. Brzydzi go jedynie pedofilia i My Friend’s Hot Mum. Wielki i oddany fan Jesse Jane i okularów Evy Angeliny. Samozwańczy mistrz onanizmu, od którego jest uzależniony prawie tak jak od oddychania.
Jego pierwsza praca, to rola kobiety w sex telefonie. Wszystko dzięki opóźnionej mutacji. Znawcy mogą znać go jako Brygidę 26 Pończoszankę, albo Anię 21 Lepkie usta.
Kocha kobiety- zwłaszcza te piękne, mądre, inteligentne, pełne seksapilu. Resztę (?!) trzyma z dala od siebie [zwykle dzielą ich łącza Internetu]. Jego ideał to brunetka z nogami po szyję, piersiami w sam raz, IQ wyższym od Thistla bez udziwnień typu piercing czy silikon o dredach nie wspominając.
W stosunku do wiary jest sceptyczny. Twierdzi, że boga nie ma. Ma traumę po spotkaniu z księdzem który klepnął go w czułe miejsce i zaczął wpychać coś do buzi. Przyjął wszystkie sakramenty łącznie z ostatnim namaszczeniem, ale potem olał dom boży ciepłym moczem.

Sam o sobie mówi…

„Jestem prostym człowiekiem, jak większość naszego społeczeństwa. Chamski i wulgarny, nie grzeszę wiedzą i inteligencją. (…)Mam czasem dobre serduszko i wyślę smsa o treści ‘pomagam’ żeby wspomóc wszystkie dzieci chore na mukowiscydozę. (…) Moich fotek nie znajdziesz w sieci, ale wygląd nie jest tajemnicą. Średniego wzrostu, gruby, bezzmarszczkowy, siwiejący, ale ze wszystkimi włosami. Uwielbiam to co wszyscy: muzykę, książki, filmy oraz dobre żarcie. Stołuje się wszędzie gdzie można coś zjeść. (…) nie mam problemów z ludźmi, raczej oni ze mną. Nie jestem tolerancyjny, czy nadmiernie uprzejmy. Nie znoszę ludzi głupszych ode mnie, a jeszcze bardziej nie znoszę tych, którzy nie wiedzą co chcą ze sobą zrobić i są przez to nieszczęśliwi. Pochwalam dążenie do celu w każdy sposób oraz ludzi mających jakąś pasję w życiu. Tacy są przynajmniej użyteczni.”

W tekście zostały użyte fragmenty biografii:
Moje życie. Mr Thistle w światłach reflektorów, Kraków 2007
Życie prostytutki, czyli najpiękniejsze życie, jakie można sobie wymarzyć, Kraków 2009
wywiadu z czasopisma:
Rolnik wielkopolski nr 3/2009
oraz zapisu rozmowy z sesji terapeutycznej.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.