mr thistle

Seks przez USB

In THISTLEISMY on Styczeń 26, 2009 at 12:38 pm

Tekst wyłącznie dla osób pełnoletnich!  (To tak, żebym potem nie był ciągany za gorszenie ludzi)

Seks jest dzisiaj wszędzie. Nie ukrywajmy, że jeśli coś epatuje gołym cycem, to jest godne zauważenia. Stąd duży wskaźnik pedofilii i zbrodni na tle seksualnym w naszym pięknym kraju, co więcej stąd też biorą się niechciane ciąże, których efekty dostrzegamy potem w śmietnikach całej Polski. Ale czemu się dziwić, skoro kwiat polskiego społeczeństwa, czyli politycy, pokazują swoje dzwonki na wieżach, a młodsza latorośl nagrywa filmiki z gwałtu na Ani, której niech ziemia lekką będzie. Swoją drogą nasza młodzież jest głupia, bo co za debil dowód na swoją winę wrzuca do sieci. Nigdy nie zrozumiem młodych.

Absurdem dla wielu jest gwałt na prostytutce, bo przecież ona tego chce i z chęcią rozwiera łodygi dolne. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że ta ucieszna dziewczyna JEST W PRACY! Ona pracuje wywalając swe raciczki na cztery strony świata. Więc jeśli jakiś klient robi z nią takie rzeczy, których nie przewiduje ustawa o ochronie mienia i cnoty oraz Kodeks Pracy, bądź też jest brzydki jak noc bezgwiezdna, to możemy przyjąć to za mobbing. Niestety niektórym mobbing i prostytucja nie współgrają dlatego ja zostałem medialnym alfonsem kasty, która ma tradycje zakorzenione jeszcze głębiej niż sięga Jezus Chrystus.

Idąc tropem seksu, prostytutek i debili wpadłem na genialny trop. Istnieje coś takiego jak cybersex, ba nawet staje się on coraz bardziej popularny! Na czym to polega? Uwaga! Omawiam, ale nie pokazuję! Wyobraźcie sobie typowego przedstawiciela płci brzydkiej, który naprawdę zasługuje na miano księcia półmroku lub nawet całego mroku. Niczym szczególnym się nie wyróżnia, prócz tego, że wciąż mieszka z matką i lubi młode kurki. Nieważne czy mają piętnaście, czy szesnaście lat- ważne, że wyglądają na młodsze. I taki delikwent siedzi sobie na czacie mojego ulubionego portalu i szuka sztuki, która… O tym za chwilę. Teraz wyobraźcie sobie przedstawicielkę płci pięknej, która na to miano nie zasługuje, nietrudno jest to sobie wyobrazić- wejdźcie na byle jaki portal społeczności owy, gdzie są zdjęcia kobiet/ dziewcząt/ dziwolągów. Ona nie mieszka z matką, bo jej rodzicielka postanowiła ją wydziedziczyć za sam wygląd, a ojciec zmarł na zawał przy porodzie pokraki. Ma swój wysłużony komputer i szuka przyjemności, jednak nie stać jej na dom publiczny, więc siedzi na publicznym czacie. Ma kamerkę i też poluje na swojego ukochanego. I tak oto spotykają się dwie kaleki życiowe, z których jedna mieszka w Gdańsku, a druga też w Gdańsku.

Na czym polega cybersex, do którego dochodzi, gdy już wyżej wymienieni się spotkają? Ano generalnie chodzi o to, żeby i tak już zwichrowanym swoim popędom seksualnym, znaleźć drogę ujścia. Do tego mają posłużyć nam:
-flaszka
-zestaw komputerowy (komputer, myszka, monitor, klawiatura, kamerka i opcjonalnie mikrofon)
-słownik polszczyzny młodzieżowej
Absolutnie nie (nad)używać leków, czy narkotyków, bo port USB (dziura jak dziura) mógłby tego nie wytrzymać.

I tak po wstępnej rozmowie, gdzie oboje upewniają się, że mają około 18 lat (w rzeczywistości mając około 28, ale tego tłumaczyć nie muszę) przystępują do dzieła. Gdy nie mają kamerki i mikrofonu posługują się tekstami, które mają rozbudzić w nich pasję i namiętność oraz zwierzęcy erotyzm. Oto kilka przykładów:
ONA
jestem już gorąca
jestem już mokra
proszę wejdź we mnie
właśnie zlizuję konfitury z warg, ale nie tych na górze
och! Swędzi
(tutaj należy uważać, gdyż obiekt może być zawszony, niby nie przechodzi przez złącza, ale psuje przyjemność)
ON
jestem już nabrzmiały
urósł na twój widok
(szczególnie, że nie masz kamerki, a on ogląda jakiegoś pornosa)
chciałbym ci go wsadzić i wybuchnąć (w tym miejscu może się okazać, że to Al-Kaida)
To tylko kilka przykładów, które pomagają pewnym osobnikom dojść do- jak to określają- mega orgazmu. Jest to dziwne o tyle, że bez żadnego kontaktu z jakimkolwiek przedmiotem- o ręce nie wspominając.

Innym przykładem cybersexu jest wysyłanie swoich nagich fotek i masturbowanie się przy nich. W zasadzie to tak samo jakbyś oglądał kadry z filmu z Jesse Jane- z tą jednak różnicą, że podczas cybersexu kobiety są zwykle brzydkie i mają rozstępy.

Zbierając wszystko do kupy. Cybersex to mało atrakcyjna forma współżycia. W zasadzie w ogóle nieatrakcyjna. Dużo fajniej jest włączyć sobie jakiś film z serii American Blowjob, niż wypisywać durne frazesy ze słownika udając młodszego. W ostateczności zostaje jeszcze sposób naszych ojców, praojców, dziadków, pradziadków, czyli ręka.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.